Jest to jedno z najważniejszych doświadczeń edukacyjnych służących rozwojowi osobistemu.
Naszym zdaniem trening interpersonalny powinien znaleźć się w doświadczeniu wszystkich osób, które „pracują sobą” czyli menedżerów, nauczycieli, coachów, trenerów, rodziców, małżonków itp..., itd...
CELE TRENINGU INTERPERSONALNEGO:
CECHY TRENINGU INTERPERSONALNEGO:
Artykuł Anny Zabrodzkiej: "Trening interpersonalny i rola trenera w trakcie treningu."
Trening interpersonalny jest specyficznym rodzajem spotkania, (…), które ma służyć lepszemu poznaniu siebie i innych.Jego celem jest nabywanie umiejętności bycia w lepszym kontakcie ze sobą, swoimi emocjami słuchania siebie i innych, polepszania komunikacji interpersonalnej, stosunków międzyludzkich. Jego efektem jest nabywanie umiejętności lepszego i trafniejszego przekazywania swoich oczekiwań, intencji, czy też uczuć. Może również służyć rozwijaniu umiejętności rozwiązywania konfliktów.
Podczas treningu powiększamy wiedzę o samym sobie – o swoich cechach, typowych zachowaniach, sposobach znajdowania pozycji w grupie, a co najważniejsze dowiadujemy się jak mnie widzą inni. Dokonuje się zderzenie naszego wyobrażenia o samym sobie z tym, jak mnie widzą inni. Jakże często okazuje się, że nasze wyobrażenie o samym sobie jest błędne.
Trening grupowy jest również miejscem, gdzie uczymy się „sztuki życia”. Mam tu na myśli nabywanie umiejętności zabiegania o siebie, „upominania się o swoje” – zabierania głosu, wyrażania opinii, czy też rozpoznawania, nazywania i wyrażania tego, co dla nas jest w danej sytuacji, w danym momencie, ważne. Może to być coś, co nas dotyka, z czym sobie nie radzimy i prosimy grupę o pomoc. Oczywiście zależy to od stopnia, w jakim potrafimy, możemy lub chcemy się otworzyć. Grupa (pozostali uczestnicy) jest po to, by wspierać lecz to od nas zależy, czy o to zadbamy.
Funkcje treningu, ze względu na to, jakich mechanizmów wewnętrznych dotyczą, można podzielić na:
Aby grupa efektywnie pracowała, każdy z uczestników powinien czuć się dobrze, bezpiecznie. Poczucie bezpieczeństwa rodzi się stopniowo. Jednak, aby trening był skuteczny, jest ono niezbędne. Jego cechą charaterystyczną jest:
a) świadomość, że partnerzy są rzetelni, uczciwi i godni zaufania oraz
b) świadomość, że partnerzy nie będą starali się wykorzystać różnych sytuacji, informacji dla własnych celów, np. ośmieszania, czy obniżania pozycji.
Ogromną rolę w procesie, który zachodzi podczas treningu interpersonalnego, odgrywa trener. Jerzy Mellibruda mówi o trzech funkcjach trenera:
Nie ulega wątpliwości, że każda z wymienionych powyżej funkcji trenera wymaga od niego wyjątkowej ostrożności i uważności. Powinien on być cały czas czujny na to, co się dzieje, co się zmienia, i jakie panują relacje między uczestnikami. Już od od pierwszego etapu, jakim jest przygotowanie trenigu, trener odgrywa ważną rolę. To on gromadzi grupę, to on planuje, przygotowuje materiały, to on poznaje uczestników. Ten etap wymaga określenia celów i potrzeb treningu
.Jednak przygotowanie przygotowaniem, a gdy trening już się rozpocznie, trener powinien być czujny i elastyczny. To, co zaplanował bowiem, może ulegać zmianom, w miarę, jak tworzy się i zmienia grupa.Jak akcentuje Schutz, trener powinien mieć dużą samoświadomość. Tworzy on atmosferę. Powinien stwarzać taką atmosferę, która sprzyja uświadamianiu uczestnikom ich własnych uczuć i przeżyć. Powinien zachęcać ich, aby wyrażali konkretne uczucia, jakich doznają w kontaktach z partnerami.
Jeśli chodzi o uczucia trenera, różne są koncepcje dotyczące ich ujawniania.Aronson twierdzi, że trener powinien powstrzymywać się od ujawniania swoich uczuć dopóty, dopóki któryś z uczestników będzie miał okazję do ujawnienia swoich. W innym wypadku, trener mógłby wywrzeć na grupę wpływ. A nie ulega wątpliwości, że ma on wpływ na grupę, gdyż jest dla niej autrytetem.C. Rogers z kolei podkreśla, że trener, w pewnych wypadkach, a szególnie, kiedy jego uczucia są silne, może je ujawnić, w innych zaś sytuacjach może zdecydować się ich nie ujawnić.
Podczas treningu trener powinien przejawiać postawę akceptującą wszystkich uczestników – członków grupy. Chodzi tu również o postawę zaufania, która sprzyja rozwijaniu się samoświadomości u uczestników treningu.Poprzez wspomnianą wcześniej czujność trenera mam tu również na myśli udzielanie wsparcia tym uczestnikom, którzy w danym momencie wyraźnie tego potrzebują. Taka postawa prowadzi także do sytuacji, kiedy grupa sama zaczyna przejawiać opiekuńczość i wzajemną życzliwość.Niezwykle istotne jest obserwowanie przez trenera zachowań, gestów i mimiki uczestników. Dotyczy to szczególnie początkowego etapu treningu, gdy uczestnik może jeszcze nie umieć domagać się wsparcia, chce coś powiedzieć, a powstrzymuje się.
Praca trenera wymaga stałej refleksji, niezwykle krytycznej samooceny i samokontroli. Wymaga również udzielania bieżących informacji zwrotnych, jak również umiejętności parafrazowania i klaryfikacji, które informują na ile podany komunikat został dobrze zrozumiany. Pomagają one zrozumieć jednostce mechanizmy jej postępowania, zachowania.
Kolejną cechą, jaką powinien posiadać trener jest wsparcie i wzmacnianie. Powinien być on wspierający i motywujący do realizacji celów i kształtowania samoświadomości.
Trener odgrywa także ogromną rolę w budowaniu poczucia bezpieczeństwa. Jego nieustająca uważność i świadomość tego, co się na bieżąco dzieje w procesie treningu interpersonalnego, pozwala na obserwowanie tworzenia się wśród uczestników ról. Ostrożność, jaką powinien zachować trener może zapobiedz wytworzeniu się ról, które mogą zagrażać procesowi całej grupy lub też bezpieczeństwu poszczególnych osób.
Niezwykle ważne w roli trenera jest obserwowanie i czujność w pewnych obszarach. Pierwszym z nich są fazy, czyli etapy tworzenia się grupy. Każda grupa, która rozpoczyna trening interpersonalny, przechodzi kolejno przez poszczególne fazy. Początkowo grupa się tworzy, ucestniczy zapoznają się ze sobą i po pewnym czasie następuje etap zawarcia kontraktu, gdzie określane są cele treningu, cele każdego z uczestników przeformułowywane są na wspólne cele. Następnie uczestnicy coraz bardziej i lepiej się poznają, uzyskując świadomość grupy. Kolejno tworzą się role grupowe, kiedy to, jak wspomniałam wcześniej należy zachować szczególną ostrożność. Pewne role grupowe bowiem mogą zostać „wytworzone” lub narzucone i tu może zachwiać się bezpieczeństwo. Następnie grupa przechodzi fazę stabilizacji, potem zmian i na końcu fazę domknięcia, czyli podsumowania.
Kluczowe momenty tworzenia i istnienia grupy są kolejnym obszarem do ogarnięca przez trenera. Momenty te dotyczą istnienia zarówno grypy, jak i poszcególnych osób.
Następnym obszarem ważnym dla trenera jest komunikacja w grupie. Obserwuje on w jaki sposób członkowie grupy komunikują się, odnoszą do siebie, w jaki sposób podejmowane są decyzje, w jaki sposób tworzą się normy i zasady. Czujnośc trenera jest tu niezbędna po raz kolejny, aby nikt nie poczuł się odsunięty, pominięty, aby u żadnego uczestnika nie zostało zachwiane poczucie bezpieczeństwa.
Bardzo ważnym obszarem, na który trener musi być czujny, jest tzw. „drugie życie”. Są to sytuacje, które dzieją się poza salą terapeutyczną, ale mogą, choć nie zawsze mieć potem wpływ na proces grupowy, jaki się dokonuje podcas treningu. Takie sytuacje mogą rodzić opór lubpewne tematy „tabu”, co dla procesu grupowego może być w pewnym sensie zagrażające.
Wspomniany przeze mnie powyżej obszar łączy się z następnym obszarem, równie ważnych, jakim jest struktura grupy i tworzenie się podgrup. Jest to szczególnie ważny obszar do uważnego obserwowania i kontrolowania.
Jak widać praca trenera jest niezwykle ważna na każdym etapie treningu interpersonalnego. Nie sposób wymienić wszystkich obszarów, sytuacji, podczas których powinien on zachować szczególną czujność. Wydaje mi się, iż wymieniłam te najważniejsze, ale z pewnością możnaby wymieniać jeszcze dalej. Bezspornym jest jednak fakt, iż rola trenera jest niezbędna w trakcie procesu, zachodzącego podczas treningu. Jest to rola niezwykle odpowiedzialna, wymagająca skupienia, samoświadomości i pracy, zarówno przy przygotowaniu grupy, podczas pracy grupy, ale także wymagająca pracy samego trenera z samym sobą.
[1] Zbigniew Zaborowski, Trenig interpersonalny, Ossolineum, Wrocłw 1985, s. 53.